Mega magik Mozeli: Stefan Steinmetz
(Manfred Klimek) W życiu winiarza zdarzają się nieliczne, powracające z rzadka chwile, które po cichu rzucają człowieka na kolana – pokora i pokłon. Bez dzwonów, bez werbli, bez inflacyjnego entuzjazmu, którym obdarza się tyle błahostek naszych czasów. Po prostu: siedzisz, patrzysz na butelki – i pojmujesz, że właśnie jesteś świadkiem Przeczytaj cały artykuł…